wtorek, 16 września 2014

nalewkowy czas

Jesień to czas zbiorów i produkcji nalewek, Pisałem już o likierze a la Chartreuse a teraz kilka słów o nalewce z bzu czarnego czy derenia. Bzy zbierałem jakiś czas temu, a przepis mówi, aby jeszcze uzbierać liści z wiśni 200 na 2 kg owoców. Potem zalać gorącą wodą i zostawić do następnego dnia. Znów zagotować wszystko razem i zostawić do następnego dnia. Zlać sok, zagotować dodając dwie łyżki kwasku cytrynowego i kilo cukru, wystudzić, dodać 0.5 litra spirytusu i rozlać do butelek. Wychodzi łagodna nalewka, jak ktoś lubi mocniejsze dodać więcej spirytusu.

z dereniem obchodzę się inaczej :) owoce zalewam spirytusem ok 70% na miesiąc, potem zlewam i owoce zasypuję cukrem. Po miesiącu zlewam i łączę oba płyny i zostawiam na rok. Po tym czasie nalewka jest ok. W międzyczasie można jeszcze ją sklarować żeby była piękna i rubinowa. :)

piątek, 15 sierpnia 2014

róże sierpniowe c.d.

Teasing Georgia kwitnie pełną parą i jest niesamowicie wdzięczna, choć krzew dość duży i przewieszający się. Krzewiasta róża angielska, hodowli Davida Austina z roku 1988 r.





Znana już Queen of Sweden, bardzo wdzięczna róża i już udało mi się ją rozmnożyć własnoręcznie.






i poczciwy nasz polski Chopin, piękna róża i majestatycznie duża - czasem ponad dwa metry miewa wysokości








róże sierpniowe

W sierpniu rozpoczęło się drugie kwitnienie róż, niektóre już wystartowały pełną parą inne jeszcze się ociągają. Staram się aby w ogrodzie było jak najwięcej róż pachnących i powtarzających kwitnienie - te cechy są dla mnie najważniejsze.
róża Mary Ann - nowy nabytek, ale już mnie ujęła swoim pięknem, to róża nostalgiczna i kolor ma niezwykły.


Crocus Rose, także nowy nabytek i jestem bardzo z niej zadowolony, mam nadzieję, że w przyszłym roku pokaże już w pełni swoje piękno. Wyhodowana przez Davida Austina w 2000 r. Nazwa nawiązuje do nazwy stowarzyszenia o nazwie Crocus Trust zajmującego się pomocą ludziom chorym na raka jelita grubego. Jest to róża angielska oczywiście.



sławne róże c.d.

W końcu mogę pokazać kolejne róże nazwane imieniem znanych osób.
Są to Albrecht Dürer Rose, Nazwana na cześć malarza Albrechta Dürera (ur. 1471, zm. 1528 r.) jednego z najznamienitszych twórców renesansowych kręgu kultury niemieckiej, znakomitego malarza, rytownika i teoretyka sztuki. Róża natomiast jest delikatna, pięknie pomarańczowa w odcieniu lekko przypudrowanego pomarańczu, z czasem nabiera odcienia różowego, kwiaty pięknie pachnące, wyhodowana w 1996 r. ale prowadzona do obiegu w 2002 r. przez firmę Rosen Tantau.


Róża Johan Wolfgang von Goethe, Nazwana na cześć J. W. von Goethego (ur. 1749, zm. 1832 r.)  niemieckiego poety przełomu XVIII i XIX w. i jednego z najbardziej znaczących w skali światowej, był dramaturgiem, prozaikiem, uczonym, politykiem i wolnomularzem. Róża zaś jest niezwykle piękna, choć jeszcze bardzo młoda w moim ogrodzie. Wyhodowana w fir­mie Rosen Tan­tau (Niemcy) w 2009 r., chrzest tej odmiany odbył się 04 lipca 2009 roku w Klasz­to­rze Ueter­sen. Kwiaty bardzo pełne i ogromne, silnie pachnące, kolor mocno różowy przechodzący do bordowego.






sobota, 2 sierpnia 2014

wakacyjne lenistwo i starożytne rośliny

Dawno mnie nie było, urlopowałem odwiedzając Grecję i naszą Warmię. Z tego powodu ogród został trochę zaniedbany, ale już wracam :) Chcę dziś przedstawić dwie, no może trzy rośliny, które mają swoją historię sięgającą starożytności. Są to asfodele, akanty i dyptam jesionolistny.
Dlaczego o tych roślinach? Otóż dlatego że mam je w ogrodzie - choć jeszcze nie ma się czym chwalić, a także dlatego że są niezwykłe.
Asfodel Asphodelus L.
zdj.: http://www.fermer1.ru/forum/vyrashchivanie-asfodeli

Asfodele to rośliny z zaświatów, miały rosnąć na polach elizejskich i w miejscu dla dusz ani dobrych ani złych i były pokarmem dla błąkających się tam dusz zmarłych. Niesamowita historia i roślina odpowiednia bo kolor liści ma szaro srebrny, a kwiaty białe z czarnymi żyłkami czasem nazywane kwiatami o barwie popiołu. Łąki asfodelowe są synomimem bezsensu i braku wszelkich pragnień, błąkania się bez celu ale także elizjum czyli miejsca szczęśliwości  dla sprawiedliwych oczywiście w zaświatach.

Akant, Acanthus L.
zdj.: http://www.futuregardens.pl/akant-miekki-acanthus-mollis.html

Kolejna niesamowita roślina, baza dla bardzo znanego ornamentu antycznego czyli głowicy korynckiej. Jej powstanie opisuje Witruwiusz w swojej księdze pt. "O architekturze ksiąg dziesięć". Mowa tam jest o Kallimachu, rzeźbiarzu z IV w. p.n.e., który stworzył tę głowicę. A historia jest mniej więcej taka: Kiedy umarła młoda dziewczynka na jej grobie zrozpaczeni rodzice ustawili kosz z zabawkami zmarłej i przykryli go kamienną płytką. pod koszem znalazło się nasiono akantu i kiedy roślina wyrosła otoczyła cały kosz i wywinęła się pod kamienną ciężką płytką, gdy rzeźbiarz Kallimach to zobaczył wzruszył się i wyrzeźbił głowicę koryncką, odwzorowującą zaobserwowane zjawisko.

I wreszcie Dyptam jesionolistny, Dictamnus albus L
zdj.: http://plantsgallery.blogspot.com/2007/11/dictamnus-albus-dyptam-jesionolistny.html
Nazywany jest gorejącym krzewem Mojżeszowym, gdyż w upalne bezwietrzne dni może dojść do zapłonu rośliny, a właściwie olejków eterycznych przez nią wydzielanych. Pachnie bardzo intensywnie; ale nie wolno go dotykać odkrytymi rękami bo silnie parzyć może. Nazwa gorejący krzew wzięła się z Biblii, gdzie opisano spotkanie Mojżesza z Bogiem przy krzewie, który się palił ale nie spłonął, podobnie ma dyptam, nawet gdy się zapali, to liści nie spali.

czwartek, 10 lipca 2014

ogrody Meteorów

Surowy klimat, bardzo mało wody i niebotyczne wysokości, a jednak człowiek otacza się przyrodą, aby pomagała w wielbieniu Boga i Jego dzieł. Zapraszam na wycieczkę po ogrodach Świętych Meteorów w Grecji, czyli zawieszonych między niebem i ziemią klasztorów, przez wieki niedostępnych, a teraz obleganych przez tłumy turystów i pielgrzymów.


















poniedziałek, 30 czerwca 2014

sławne róże c.d.

Kolejna róża nazwana imieniem znanej osoby to Cardinal de Richelieu. Chyba wszyscy słyszeli o tej osobistości. Żył on w latach 1585-1642, był niezwykle wpływową osobą i pierwszym premierem Francji. A róża ma niezwykle intensywny kolor, należy do róż gallijskich czyli francuskich i historycznych, znana była jeszcze przed 1847 r.


niedziela, 29 czerwca 2014

lato, lato; ech to ty...

Pogoda sprawia, że wszystko rośnie bujnie i pięknie kwitnie, aż chciałoby się zamieszkać w ogrodzie między tymi wszystkimi roślinami. Dzisiaj nie będzie żadnych historii, tylko porcja zdjęć do podziwiania.